Zespół Paris Saint Germain FC jest chyba zdecydowanie największym przegranym sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w najwyższej klasie rozgrywkowej we Francji. Zajęli oni dość wysoką pozycję, bo dokładnie szóstą. Moglibyśmy ich w sumie zatem nie zliczać do przegranych sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć we Francji. Trzeba jednak powiedzieć, że miejsce szóste było pierwszym miejscem, które nie było premiowane grą w Europejskich Pucharach. I właśnie dlatego Paris Saint Germain FC okazało się porażką sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć. Sam smak porażki nie byłby aż tak gorzki, gdyby walkę o miejsce piąte przegrali jakąś większą liczbą punktów. Problem jednak polega na tym, że w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć Paris Saint Germain miało dokładnie tyle samo punktów, co piąty OSC Lille. Przegrali tylko i wyłącznie różnicą bramek, a ta różnica bramek wynosi dokładnie jeden. Zatem widać, że Paris Saint Germain w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć była dosłownie o krok od Ligi Europejskiej. Stade Rennes jest drugim przegranym sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w najwyższej klasie rozgrywkowej we Francji. Zajęli oni co prawda siódme miejsce, więc wcale nie najgorsze, jednak ich aspiracje były dużo, dużo większe. Aż do ostatniej kolejki sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć we Francji walczyli oni o Europejskie Puchary. Naprawdę niewiele im zabrakło do szczęścia. I właśnie dlatego Stade Rennes w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć może czuć się w pewnym stopniu przegranym. Do miejsca szóstego oraz piątego w tabeli ligi francuskiej sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć stracili oni ledwie trzy punkty. Bilans bramkowy również mieli w sumie wcale niewiele mniejszy. Gdyby więc dać im jedną kolejkę więcej do rozegrania, to mogłoby się okazać, że to właśnie Stade Rennes zagrało by w sezonie dwa tysiące dziewięć/ dwa tysiące dziesięć w Europejskich Pucharach. Jednak stało się inaczej. Plusem jest, że wyraźnie wyprzedzili punktowo drużynę, która znajdowała się na miejscu ósmym w tabeli. Widać więc doskonale, że sezon dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć był we Francji naprawdę bardzo, bardzo emocjonujący oraz zaskakujący. Dotychczasowy, wielokrotny mistrz Francji, czyli Olympique Lyon nawet nie zajął drugiego miejsca w tabeli. Trzeba przyznać, iż była to zdecydowanie największa niespodzianka sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć we Francji. Jednak walka o utrzymanie była już dużo, dużo bardziej interesująca. Co prawda zespół Le Harve był już od dawna skazany na porażkę, jednak pozostałe miejsca już nie były takie oczywiste. Kolejne cztery miejsca były rozdzielone pomiędzy dokładnie cztery zespoły, które były bardzo blisko siebie. Do ostatniej kolejki sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć nie były znane wszystkie drużyny, które spadną. Tak samo było w przypadku walki o Ligę Europejską. Do końca o ostatnie miejsce, które było premiowane grą w Lidze Europejskiej toczyła się walka pomiędzy aż czterema zespołami. Był to więc bez wątpienia bardzo, bardzo interesujący sezon w lidze francuskiej w roku dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć.
Wpisy z kategorii Piłka nożna
Sezon dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii był swego rodzaju przebudzeniem się Realu Madryt. Udało im się bowiem zdobyć nawet tytuł mistrzowski i to z naprawdę bardzo, bardzo dużą przewagą nad drugą drużyną. Real Madryt w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem uzbierał bowiem dokładnie osiemdziesiąt pięć punktów, czyli bardzo, bardzo dużo. Jednak wbrew pozorom drugą drużyną w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem nie była FC Barcelona. Owo drugie miejsce bardzo nieoczekiwanie zdobył zespół Villareal CF. Mieli oni dokładnie osiem punktów straty do Realu Madryt. Owa ilość punktów wynosiła dokładnie siedemdziesiąt siedem punktów. FC Barcelona znalazła się dopiero na trzecim miejscu z dorobkiem zaledwie sześćdziesięciu siedmiu punktów. Liczba to jest naprawdę mała. FC Barcelona tak naprawdę nie miała w ogóle co liczyć na walkę z zespołami z wyższych miejsc. Powiem wręcz więcej. W sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem FC Barcelona musiała się raczej bronić przed atakami z dołu. Widać więc doskonale, że sezon dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem był w Hiszpanii naprawdę bardzo, bardzo interesujący. Wystarczy spojrzeć na tabelę, aby się o tym przekonać. Może sama walka o tytuł nie była aż tak bardzo emocjonująca dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem. Jednak wynik końcowy, który możemy obserwować w tabeli sezonu dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem jest naprawdę bardzo, bardzo emocjonujący. Po pierwsze, bardzo, bardzo mocno w oczy rzuca się słaba pozycja FC Barcelony. Było to bowiem dopiero trzecie miejsce. Jeszcze nie byłoby aż tak źle, gdyby to była jakaś mała strata punktowa. Jednakże FC Barcelona do drugiego Villareal straciła aż jedenaście punktów, a do pierwszego Realu Madryt aż osiemnaście. Kolejną niespodzianką jest bardzo dobre miejsce zespołu Villareal CF. Oni jako jedynie byli w stanie podjąć walkę z Realem, choć i tak bardzo nieskuteczną. Stracili oni bowiem do Realu Madryt aż osiem punktów. Kolejnym zaskoczeniem na minus jest dopiero piąte miejsce zespoły Sewilla FC.
Sezon dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w lidze francuskiej był bardzo, bardzo interesujący. Walka o tytuł co prawda rozegrała się tylko pomiędzy dwoma zespołami, ale niespodzianką jest to, że w gronie tych dwóch zespołów nie było dotychczasowego dominatora ligi francuskiej, czyli Olympique Lyon. Było to z całą pewnością dla wszystkich duże zaskoczenie. Walka o uniknięcie spadku z najwyższej klasy rozgrywkowej we Francji w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć również była bardzo emocjonująca. Co prawda już dawno wiadome było, że zespół Le Harve się z ligą będzie musiał pożegnać, jednak walka o uniknięciu dwóch pozostałych spadkowych pozycji była naprawdę bardzo, bardzo zacięta. Rozegrała się bowiem pomiędzy czterema zespołami. Ostatecznie obie te pary zespołów dzieliło zaledwie trzy punkty. Walka o utrzymanie trwała zatem aż do ostatniej kolejki. Środek tabeli również był dość interesujący. Zdarzały się większe różnice pomiędzy zespołami, jednak większość z nich była bardzo mocno na styku. Nie ma co ukrywać, że zespół OGC Nice jest raczej zdecydowanie przeciętnym zespołem ligi francuskiej. To się właśnie potwierdziło w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć. Zajęli oni bowiem dopiero dziewiąte miejsce. Taki wynik z całą pewnością nie może ich zadowalać. Tym bardziej, że do ósmej drużyny tabeli, czyli do AJ Auxerre OGC Nice straciło aż pięć punktów, a do siódmej drużyny tabeli ligi francuskiej sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć aż jedenaście. Jednak z drugiej strony atak z tyłu również im nie groził. Mieli bowiem dokładnie pięć punktów przewagi nad dziesiątą drużyną ligi francuskiej sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć. W sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć OGC Nice zajęło zatem dokładnie dziewiątą pozycję w tabeli z dorobkiem pięćdziesięciu punktów. Ze wszystkich trzydziestu ośmiu spotkań udało im się wygrać trzynaście. Jedenaście meczów zremisowali oraz czternaście przegrali. Nie jest to zatem wynik, którym mogliby się jakoś szczególnie poszczycić. Sezon dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć był dla nich przeciętny.
Betis Sewilla jest chyba zdecydowanie najbardziej przegraną drużyną sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w Hiszpanii. Myślę, że tak naprawdę, to mało kto spodziewał się tego, że zespół ten spadnie z ligi. Tak naprawdę, to nic na to nie wskazywało. Jeszcze kilka lat wcześniej zespół Betis Sewilla spokojnie był w stanie walczyć z przeciętnymi drużynami w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii. Nawet byli oni zdolni walczyć z zespołami, które grały w europejskich pucharach. Tym bardziej dziwi fakt, że Betis Sewilla po sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć musi się pożegnać z Primeria Division. Jednak taki właśnie jest sport. Czasami zdarzają się kompletnie nieprzewidziane wyniki. Jednak Betis Sewilla podejmował walkę. Jeszcze na kilka kolejek przed końcem sezonu mieli oni szansę zająć nawet dziesiąte miejsce w tabeli. W tabeli było bowiem tak ciasno, że nawet dziesiąta drużyna mogła spaść z ligi z odwrotnie. Co więcej, Betis przegrał swoją grę o jedną brankę, ponieważ miał tyle samo punktów, co Getafe, ale o jedną bramkę mniej. Zespół Getafe CF może się chyba właściwie czuć zdecydowanie najszczęśliwszym zespołem w całej Hiszpanii po sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć. Bowiem niemalże cudem udało im się uniknąć spadku. W sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć zajęli oni miejsce siedemnaste, czyli pierwsze, które nie było zagrożone spadkiem. Mieli oni jednak dokładnie tyle samo punktów co osiemnasty zespół w tabeli. Było to dokładnie czterdzieści dwa punkty. Jednak Getafe CF miało lepszy bilans bramkowy. Mieli dokładnie owy bilans lepszy o jedna bramkę. Dlatego właśnie napisałem, że Getafe CF miało naprawdę bardzo, bardzo dużo szczęścia w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć. Gdyby Betis Sewilla strzeliła o dwie bramki w całym sezonie więcej, to właśnie Getafe CF musiało by się wówczas pożegnać z ligą, co na pewno nie byłoby zbyt miłe dla nich. W przeciągu całego sezonu zespół Getafe CF wygrał dokładnie dziesięć spotkań. Dwanaście zremisował oraz dokładnie szesnaście przegrał. Nie był to zatem z pewnością bilans marzeń.