Wpisy z kategorii Europejska piłka

24
mar

28W sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem zespół Atletico Madryt zagrał właściwie na miarę swoich możliwości. Nie był to ani jakoś szczególnie udany sezon, ale również nie był to jakoś szczególnie przegrany sezon. Raczej taki zdecydowanie typowy. Myślę, że owo miejsce czwarte w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem bardzo trafnie ocenia ich ogólne możliwości. Nie jest to ani jakoś szczególnie dobry wynik. Jednak Atletico Madryt sezonu dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem na pewno nie zaliczy do nieudanych. Tym bardziej, że do trzeciej w tabeli FC Barcelony zabrakło im zaledwie trzech punktów. Mało więc brakowało, a udałoby im się zdobyć miejsce na podium, co w przypadku tej drużyny nie zdarza się jakoś szczególnie często. W moim przekonaniu Atletico Madryt w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem grało naprawdę bardzo dobrą piłkę. Z resztą wynik, który udało im się osiągnąć tylko i wyłącznie moją tezę potwierdza. Miejsce to bardzo dobrze odwzorowuje to, jaki potencjał ma Atletico Madryt. Bez żadnych wątpliwości FC Barcelona jest klubem, który zdecydowanie najbardziej nas zawiódł w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Przecież przez kilka poprzednich sezonów zdobywali oni mistrzostwo swojego kraju, a tutaj nie zajęli nawet miejsca drugiego. Co więcej, w ogóle nie liczyli się w walce ani o drugie miejsce ani o miejsce pierwsze. Do drugiej drużyny, czyli do Villareal CF stracili oni dokładnie dziesięć punktów, co naprawdę jest bardzo dużą stratą. Do mistrza Hiszpanii sezonu dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem stracili oni natomiast aż osiemnaście punktów. Jest to więc naprawdę bardzo, bardzo duża strata. Nie ma co do tego wątpliwości. Co więcej, musieli się oni bardzo mocno bronić przed atakami zespołów z niższych miejsc. Przy odrobinie pecha FC Barcelona w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć nie zagrałby nawet w Lidze Mistrzów, co byłoby już kompletną przegraną. W sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem mieli 67 punktów.

18
mar

23Wystarczy spojrzeć na dolną część tabeli ligi francuskiej sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć aby się przekonać, że rywalizacja była tam całkiem ciekawa. Może nie jakoś szczególnie interesująca, ale na pewno warto było oglądać mecze ligi francuskiej w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć. Już na wiele kolejek przed końcem sezonu pewną rzeczą było to, że spadnie La Harve AC. Mieli oni naprawdę dość sporą stratę do pozostałych drużyn. Jeśli jednak chodzi o pozostałe dwa miejsca spadkowe, to walka o ich uniknięcie naprawdę była niesamowita. Wszystko skończyło się co prawda tym, że z ligi spadło Nantes i Cean, jednak sytuacja ta mogła by się diametralnie zmienić, gdyby liga francuska miała dosłownie o jedną kolejkę więcej. Walka o uniknięcie tych dwóch spadkowych miejsce rozegrała się bowiem pomiędzy aż czterema drużynami. Co prawda dwie pozostałe druzyny, które spadły straciły aż trzy punkty do dwóch pozostałych, jednak patrząc na wszystkie trzydzieści osiem spotkań sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć, to nie było to dużo. Zespół Le Harve AC w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć okazał się najsłabszą drużyną. I to zdecydowanie najsłabszą. Zajęli oni ostatnie, dwudzieste miejsce w tabeli ligowej. Co więcej, do przedostatniej drużyny w tabeli, czyli do FC Nantes stracili bardzo dużo, bo aż jedenaście punktów. W takim przypadku zespół Le Harve na pewno nie zaliczy sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć do udanych. Powiedziałbym nawet, że wręcz przeciwnie. Z resztą, nie da się takiego sezonu zaliczyć do udanych. Nie podjęli oni w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć kompletnie żadnej walki z przeciwnikami. Byli absolutnie najgorsi w lidze. W sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć ze wszystkich trzydziestu ośmiu spotkań udało im się wygrać zaledwie siedem. Pięć zremisowali, a aż dwadzieścia sześć przegrali. Tak fatalnego wyniku nie miała żadna drużyna ligi francuskiej w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć. Z całą pewnością zasłużyli oni na to, aby znaleźć się na samym dnie tabeli ligowej sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć.

15
mar

24Zespół Le Mans Union CLub 72 w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć miał naprawdę bardzo dużo szczęścia. Niewiele bowiem brakowało, aby musieli się oni pożegnać z najwyższą klasą rozgrywkową we Francji pomimo tego, że zajęli nawet szesnaste miejsce. Jednak mieli oni w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć zaledwie trzy punkty przewagi nad strefą spadkową. O końcowy wynik drżeli oni zatem aż do ostatniej kolejki sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć. Na szczęście dla nich, wszystko skończyło się bardzo pomyślnie, i zespół Le Mans Union Club 72 może czuć się zadowolony. W sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć uzbierali oni dokładnie czterdzieści punktów. Trzeba przyznać, iż jest to całkiem przyzwoity wynik jak na drużynę, która znajduje się dopiero na czternastym miejscu w tabeli ligowej. Ze wszytki trzydziestu ośmiu spotkań w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć udało im się wygrać dziesięć. Tyle samo spotkań zremisowali. Przegrali natomiast aż osiemnaście meczów. To był zatem przeciętny wynik. SM Caen jest jedną z trzech drużyn, która po słabych wynikach w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć musi opuścić najwyższą klasę rozgrywkową we Francji. SM Caen jest znane przede wszystkim z jednej rzeczy. Klub ten jest klubem, w którym swoją zawodową karierę rozpoczynał wielki francuz Zinedine Zidane. Jednak nie samą historią funkcjonuje klub. W sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć zajęli oni ostatnie miejsce, które jest karane spadkiem do niższej ligi, czyli miejsce osiemnaste. Do utrzymania się w lidze zabrakło im zaledwie czterech punktów. To naprawdę bardzo mała ilość punktów i z całą pewnością szkoda, że drużyna ta musi się pożegnać z ligą francuską. Jednak fakty są takie, że SM Caen w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć była jedną z trzech najgorszych drużyn w lidze. Ze wszystkich trzydziestu ośmiu spotkań udało im się wygrać zaledwie osiem. Zremisowali trzynaście meczów, a przegrali aż siedemnaście. Z takimi statystykami po prostu nie da się utrzymać w lidze. Jest to najzwyczajniej w świecie niemożliwe. Widać zatem świetnie, że sezon dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć we Francji był całkiem interesujący. Już nie tylko jeśli chodzi o walkę o sam tytuł mistrzowski, ale również jeśli chodzi o walkę o utrzymanie. Ostatecznie pożegnać się z najwyższą klasą rozgrywkową we Francji w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć muszą zespoły Le Harve AC, FC Nantes oraz SM Caen. O tyle, o ile dwa ostatnie wymienione przeze mnie zespoły z całą pewnością nie zasługują na spadek, to myślę, że bardzo dobrze się stało, że ligę francuską w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć opuści klub Le Harve AC. Nie ma wątpliwości co do tego, że był to zdecydowanie najsłabszy zespół tej ligi w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć. Do przed ostatniej drużyny w tabeli ligowej zabrakło im bowiem aż jedenastu punktów, co jest naprawdę bardzo dużą stratą. Na koniec sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć zespół Le Harve AC miał na koncie zaledwie dwadzieścia sześć punktów, co naprawdę nie jest powodem do zadowolenia. Byli po prostu słabi.

14
mar

30Sezon dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem był dla Realu Madryt ich drugim sezonem z rzędu, w którym udało im się zdobyć tytuł mistrzowski. Były to niewątpliwie dość duże sukcesy tego teamu. Przez kilka poprzednich lat nie byli oni bowiem w stanie kompletnie nic osiągnąć. Jednak przebudzili się i znów grali na najwyższym poziomie. W sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem Real Madryt zdobył mistrzostwo Hiszpanii z naprawdę dość dużą przewagą nad swoimi rywalami. Uzbierali oni bowiem dokładnie osiemdziesiąt pięć punktów. Było to dokładnie o osiem punktów więcej, niż druga drużyna w tabeli, czyli Villareal CF. Przewaga była więc naprawdę znaczna. Nad swoimi odwiecznymi rywalami, czyli nad FC Barceloną mieli oni wręcz gigantyczną przewagą osiemnastu punktów. Był to naprawdę duży sukces drużyny ze stolicy Hiszpanii. Myślę, że już dawno nie udało im się osiągnąć aż tak dużego sukcesu. I nie ma się co zatem dziwić, że być może nieco się rozluźnili przed kolejnym sezonem. Nie udało im się bowiem obronić mistrzostwa w kolejnym sezonie. Sewilla FC w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem również (podobnie jak FC Barcelona) trochę nas zawiodła. Wygrali oni przecież całkiem niedawno aż dwa razy z rzędu Puchar UEFA. Wydawać by się więc mogło, że klub ten tylko będzie coraz bardziej szedł do góry i zdobywał również trofea krajowe. Jednak ich marzenia prysły jak bańka mydlana. Nie byli oni w ogóle w stanie podjąć walki z innymi zespołami. Co prawda mieli dokładnie tyle samo punktów co Atletico Madryt, czyli dokładnie sześćdziesiąt cztery. Tym samym stracili do trzeciej FC Barcelony zaledwie trzy punkty. Jednak trzeba przyznać, że nie tego oczekiwano w klubie Sewilla FC w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem. Każdy liczył tam przynajmniej do podjęcie walki o tytuł mistrzowski. Tymczasem okazało się to kompletnie niemożliwe. Nie byli oni w stanie nawet w najmniejszym stopniu podjąć równorzędnej walki z takimi zespołami jak Villareal CF oraz z Realem Madryt. Nie było po prostu kompletnie takiej możliwości. Trochę to smutne, jednak sezon dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem był dla nich stracony. Zespół Villareal CF jest na pewno bardzo, bardzo dużą niespodzianką sezonu dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem. Niespodzianką oczywiście na plus. Nikt bowiem nie stawiał na nich przed sezonem. Nikt nawet nie sądził, że uda im się zająć miejsce na podium. Może przy odrobinie szczęścia tak, jednak nic na to szczęście nie wskazywało. Właśnie dlatego zespół Villareal CF w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem osiągnął tak wielki sukces. Co więcej, ich druga pozycja wcale nie była przypadkiem. Dowodzą temu chociażby różnice punktowe, które są pomiędzy zespołami. Do pierwszego Realu Madryt stracili oni co prawda osiem punktów, jednak znajdująca się na trzecim miejscu FC Barcelona miała do nich jeszcze większą stratę. Strata zespoły FC Barcelona do Villareal CF wynosiła bowiem dokładnie dziesięć punktów. Trzeba zatem przyznać, że różnica punktowa był dość znaczna. I to właśnie ona najlepiej świadczy o tym, że wice mistrzostwo zespołu Villareal CF w sezonie dwa tysiące siedem/ dwa tysiące osiem na pewno nie mogło być dziełem przypadku.