17
sty

31Betis Sewilla jest chyba zdecydowanie najbardziej przegraną drużyną sezonu dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć w Hiszpanii. Myślę, że tak naprawdę, to mało kto spodziewał się tego, że zespół ten spadnie z ligi. Tak naprawdę, to nic na to nie wskazywało. Jeszcze kilka lat wcześniej zespół Betis Sewilla spokojnie był w stanie walczyć z przeciętnymi drużynami w najwyższej klasie rozgrywkowej w Hiszpanii. Nawet byli oni zdolni walczyć z zespołami, które grały w europejskich pucharach. Tym bardziej dziwi fakt, że Betis Sewilla po sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć musi się pożegnać z Primeria Division. Jednak taki właśnie jest sport. Czasami zdarzają się kompletnie nieprzewidziane wyniki. Jednak Betis Sewilla podejmował walkę. Jeszcze na kilka kolejek przed końcem sezonu mieli oni szansę zająć nawet dziesiąte miejsce w tabeli. W tabeli było bowiem tak ciasno, że nawet dziesiąta drużyna mogła spaść z ligi z odwrotnie. Co więcej, Betis przegrał swoją grę o jedną brankę, ponieważ miał tyle samo punktów, co Getafe, ale o jedną bramkę mniej. Zespół Getafe CF może się chyba właściwie czuć zdecydowanie najszczęśliwszym zespołem w całej Hiszpanii po sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć. Bowiem niemalże cudem udało im się uniknąć spadku. W sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć zajęli oni miejsce siedemnaste, czyli pierwsze, które nie było zagrożone spadkiem. Mieli oni jednak dokładnie tyle samo punktów co osiemnasty zespół w tabeli. Było to dokładnie czterdzieści dwa punkty. Jednak Getafe CF miało lepszy bilans bramkowy. Mieli dokładnie owy bilans lepszy o jedna bramkę. Dlatego właśnie napisałem, że Getafe CF miało naprawdę bardzo, bardzo dużo szczęścia w sezonie dwa tysiące osiem/ dwa tysiące dziewięć. Gdyby Betis Sewilla strzeliła o dwie bramki w całym sezonie więcej, to właśnie Getafe CF musiało by się wówczas pożegnać z ligą, co na pewno nie byłoby zbyt miłe dla nich. W przeciągu całego sezonu zespół Getafe CF wygrał dokładnie dziesięć spotkań. Dwanaście zremisował oraz dokładnie szesnaście przegrał. Nie był to zatem z pewnością bilans marzeń.